II Zlot Poszukiwaczy i Eksploratorów na Zamku Czocha

W dniach 11 – 12.01.2020 odbył się drugi Zlot Poszukiwaczy I Eksploratorów na Zamku Czocha. I już drugi raz miałem przyjemność w nim uczestniczyć. Bo jest to zlot specyficzny a przez to wyjątkowy. Nie wystarczy wykupić biletu wstępu. Przede wszystkim trzeba dostać rekomendację od organizatorów. Jak ją dostać? Myślę, że trzeba przejawiać pasję w odkrywaniu historii i dzieleniu się tym z innymi. I nie ważne tutaj czy latamy z wykrywką, czy szukamy starych sztolni czy jesteśmy właścicielami zabytkowego pałacu. Uczestnicy zlotu też nie są podzieleni jak to zazwyczaj bywa na prelegentów i słuchaczy. Oczywiście były takie typowe prelekcje, ale praktycznie każdy z uczestników mógł wyjść na środek i powiedzieć o swoich spostrzeżeniach na dany temat czy zaprezentować to czym się zajmuje.

 

Głównymi prelegentami w tym roku byli: Piotr Kucznir z Zamku Czocha, który przedstawił odkrycia związane z Zamkiem z ostatnich kilkunastu lat i wyjaśnił, czy wręcz zdementował pewne plotki czy nieścisłości. Po Piotrze głos zabrał Jarosław Małecki z Muzeum Bitwy pod Grunwaldem, który wyjaśnili skąd wzięły się nieprawidłowości w pierwotnej lokalizacji Bitwy oraz zaprezentował eksponaty muzealne pozyskane dzięki współpracy z detektorystami. Wszystko z podziałem na lata i naniesieniem na mapy.

 

Bardzo ciekawy był również „wykład” Henryka Krynickiego (mam nadzieję, że się na mnie nie pogniewa za użycie takiego określenia 😉 ), w którym na przykładach ze swojego Zamku Kapitanowo pokazywał jak określić przybliżony wiek poszczególnych elementów budowli oraz skąd biorą się błędy w tym datowaniu.

Na koniec dnia w roli prelegenta zadebiutował mój serdeczny kolega Wojtek Zbroiński, który przedstawił tragiczne losy pałaców z rejonu powiatu górowskiego na Dolnym Śląsku.

Poza tymi dłuższymi wystąpieniami było też kilka krótkich, podczas których głos zabierali różni uczestnicy.

Wśród uczestników zlotu było wielu „doświadczonych praktyków”, takich jak Angelika Babula „odpowiedzialna” za to co dzieje się z cmentarzem w Gostkowie, Ela Szumska z kopalni złota ze Złotego Stoku, Krzysztof Krzyżanowski z GEMO, Robert Kmieć z Narodowej Agencji Poszukiwawczej czy np. Dariusz Gwiazda, który od lat wspiera eksploratorów swoim specjalistycznym sprzętem. I tu najważniejsza zaleta tego zlotu. Z każdym z wyżej wymienionych i nie tylko można było porozmawiać, zapytać o doświadczenia czy poprosić o radę. Takie „spotkanie robocze” osób z olbrzymim doświadczeniem oraz amatorów, takich jak moja skromna osoba chociażby, to coś, czego takim osobom jak ja często brakuje aby ruszyć z miejsca jakiś temat, bo np. nie wiadomo jak załatwić potrzebne pozwolenia czy np. jaki sprzęt może być potrzebny do wykonania takich a nie innych prac. O tym, że takie spotkanie jest potrzebne najlepiej świadczy fakt, że tzw. „dyskusje panelowe” trwały do późnych godzin nocnych.

Co ciekawe, wśród uczestników byli przedstawiciele fundacji i stowarzyszeń nie tylko z Dolnego Śląska, ale z całej Polski, więc nawet nie będę tutaj próbował wszystkich wymienić.

Specyficzny charakter zlotu, odbiegający od czysto komercyjnego „zapłacili-posłuchali-do widzenia” poskutkował niesamowicie przyjacielską atmosferą jaka panowała na Zlocie.

Na koniec nie pozostaje mi nic innego jak podziękować za zaproszenie głównym organizatorom, czyli Piotrowi Kucznirowi z Zamku Czocha oraz Maćkowi i Kasi ze Stowarzyszenia Enigma za to, że mogłem być uczestnikiem tego wydarzenia i mam nadzieję, że zobaczymy się za rok.

 

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz