O autorze

Ogólnie pojętą historią interesowałem się chyba od zawsze. Jednak nie było to jakieś szczególne zainteresowanie. Dopiero kilkanaście lat temu przeobraziło się to w pasję i hobby jednocześnie. A zaczęło się od poszukiwania informacji na temat budynku w którym mieszkam. Tak trafiłem na forum „Sztolnie”. I zaczęło się. Depozyty, schrony, fabryki zbrojeniowe, lokalne podania o ukrytych skarbach, kompleksy podziemnych budowli o nieznanym przeznaczeniu. Jednocześnie pojawiła się u mnie swego rodzaju fascynacja, podziw i szacunek dla mieszkańców zarówno ziemi jeleniogórskiej jak i innych terenów Dolnego Śląska. I nie mam tu na myśli ludzi jakiejś konkretnej narodowości, ale członków tych małych wspólnot czy ojczyzn odpowiadających miejscowościom. I tak stopniowo zacząłem zajmować się czasami dawniejszymi, a wszelkie tematy skarbowe traktować z mocnym przymrużeniem oka. Tym co mnie utwierdziło w podążaniu obranym kierunkiem był wybuch gorączki związanej ze „Złotym Pociągiem”. A dokładniej naiwność ludzi, dających sobie wciskać bajki z mchu i paproci. Wtedy zdałem sobie sprawę, że „szkoda prądu” na tłumaczenie po raz n-ty że ten czy inny temat to bujda. Zdecydowanie bardziej wolę ludziom przekazywać historie dotyczące wcześniejszych lat, ale często równie ciekawe i tajemnicze jak ta o „Złotym Pociągu”. I właśnie po to jest ta strona. Aby przybliżyć ludziom te cząstki historii lokalnych społeczności i zwrócić uwagę na to ile można tej historii wydobyć z otoczenia. Pierwotnie strona miała służyć jako platforma prezentująca działalność większej grupy ludzi, ale zawiódł właśnie czynnik ludzki. Postanowiłem więc zachować nazwę, której byłem pomysłodawcą i prezentować odbiorcom swoje spojrzenie na lokalną historię właśnie w taki sposób. Zapraszam i życzę miłej lektury.

Konrad Stępniewski

Dodaj komentarz